*Rachel's POV*
-Rachel. Rachel Nelson! Ktoż to nas zaszczycił swoją obecnością. Żadnych tłumaczeń. Marsz do ławki.-Od razu po wejściu do klasy dostałam opieprz. Pierdolona suka. Haha, zdychaj.
-Coś jeszcze? Hahaha.
-Jeszcze trochę tak popyskujesz... Z resztą do dyrektora.
- Spierdalaj. - Wyszłam z klasy trzaskając drzwiami. Do żadnego poerdolonego dyrektora nie idę.
CDN..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz