sobota, 29 listopada 2014

Prolog.

          *Rachel's POV*


-Rachel. Rachel Nelson! Ktoż to nas zaszczycił swoją obecnością. Żadnych tłumaczeń. Marsz do ławki.-Od razu po wejściu do klasy dostałam opieprz. Pierdolona suka. Haha, zdychaj.
-Coś jeszcze? Hahaha.
-Jeszcze trochę tak popyskujesz... Z resztą do dyrektora.
- Spierdalaj. - Wyszłam z klasy trzaskając drzwiami. Do żadnego poerdolonego dyrektora nie idę.






                                           CDN..


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz